Wtorek, 22 maja 2012
Świadomi obowiązków? |
| Być kobietą - Partnerstwo | |||
Stoję w dusznym Urzędzie Stanu Cywilnego i obserwuję muchę spacerującą po plecach kobiety przede mną. Moja kuzynka, ze strony wujka brata cioci, bierze dzisiaj ślub. Jest niemożliwie szczęśliwa w ten lipcowy, upalny dzień i podejrzewam, że nawet strużka potu spływająca jej z czoła na pięknie umalowane oko, rozmazująca tusz na policzku, nie jest w stanie popsuć tej chwili. Przez gorące powietrze przedzierają się do mnie słowa "świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że… ”. Dalszy ciąg nagle zagłusza mi na wpół przepełniony radością, na wpół wzruszeniem, płacz matki panny młodej, przy akompaniamencie kapiących na podłogę łez szczęśliwej mamy pana młodego. Gdzieś spomiędzy kolejnych chlipnięć i odgłosu pociągania nosem dociera do mnie dalszy ciąg przysięgi : „ …i przyrzekam, że uczynię wszystko aby nasze małżeństwo, było zgodne, szczęśliwe i trwałe." Prawa, obowiązki, oświadczenia, przyrzeczenia.. Wszystko to wygląda trochę jakby ślub był zawarciem umowy, w której każdy ma ściśle sprecyzowany zakres powinności. Pytam więc, gdzie romantyzm?Kilkadziesiąt lat temu, dwóch psychologów – Aronson i Carlsmith – przeprowadzili pewien ciekawy eksperyment na dzieciach w wieku przedszkolnym. Zakazywano im bawić się pożądaną przez nie zabawką stosując karę dużą bądź też małą. Okazało się, że im silniejsze były represje, tym bardziej przedszkolaki pragnęły zabawki. Pojawił się więc mechanizm „zakazanego owocu”. Wyniki badania pokazały jednakże interesującą zależność. Gdy zakazywano dzieciom bawić się określoną zabawką pod groźbą lekkiej kary, z czasem traciła ona dla nich na atrakcyjności, i nawet gdy ograniczenie zostało cofnięte, maluchy mniej chętnie się nią zajmowały. Jest to przejaw ludzkiej tendencji do uzasadniania swojego zachowania. Lubimy myśleć o sobie jako o istotach racjonalnych, które jeżeli coś robią, to dlatego, że ma to jakiś sens. Uzasadnienia mają swoje źródła zewnętrzne jak i wewnętrzne. Pierwsze dotyczą przykładowo pragnienia uniknięcia kary, bycia nagrodzonym czy zrealizowania czyjejś prośby, a więc powodów dla których zachowujemy się tak czy inaczej, wypływających z konkretnej sytuacji. Drugie natomiast, są osobistymi przyczynami podejmowania działań i mają swoje korzenie w uczuciach, upodobaniach czy przyjemności płynącej ze zrobienia czegoś. Zazwyczaj, gdy chcemy sami przed sobą znaleźć uzasadnienie swojego zachowania, najpierw szukamy jego zewnętrznych źródeł. Powracając do przedszkolaków – po prostu same sobie wmówiły, że tak naprawdę zabawka nie podoba im się, tak bardzo, aby wykazywać nią zainteresowanie. Podobny sposób myślenia ujawnia się jeżeli chodzi o nagradzanie. Jeżeli jesteśmy chwaleni lub dostajemy nagrodę w zamian za określone zachowania czy czynności, zaczynamy lubić je mniej niż, gdy nasza aktywność była bezinteresowna. Prawidłowość ta, dotyczy sytuacji, gdy robimy coś kierowani chęcią uzyskania korzyści. Nie ma natomiast odwołania do takich naszych działań, które podejmujemy bo zwyczajnie tego chcemy. Jaki to wszystko ma związek z miłością? Nagradzany człowiek zaczyna widzieć własne działania jako powodowane chęcią uzyskania nagrody, nie zaś chęcią zrobienia czegoś dla samej czynności. Podobnie jest w związku. Na przykład jeżeli kobieta robi dobry obiad mężowi w zamian za to, że raz w tygodniu sam pierze swoje ubrania lub sprząta w garażu, to z czasem mężczyzna nie robi tego po to aby był porządek, a jedynie w imię spodziewanych korzyści. Paradoksalnie, pyszny obiad staje się przyczyną spadku motywacji do sprzątania czy prania. Im większa nagroda tym mniej lubimy daną czynność, jeżeli naszym motywem do działania jest jedynie jej uzyskanie. Sympatia do wykonywanej czynności rośnie wtedy, gdy jesteśmy nagradzani za wyniki czy umiejętności, które mają dla nas znaczenie. Jeżeli wspieramy ukochaną osobę w jej pracy, na przykład pomagamy partnerowi odmalować jego mieszkanie, i czynimy to ze względu na uczucia, a nie spodziewaną wdzięczność, to sprawi nam to dużo więcej radości. Czasem jednak zachowujemy się w określony sposób, bo spodziewamy się za to nagrody, obawiamy się kary lub wiemy, że jest to słuszne ze względów moralnych. Warto jednak pamiętać że nikt nie ucieszy się z pomocy czy wsparcia, jeżeli będzie ono wypływało nie ze szczerych chęci a nie z nakazu. Miłość oparta na obowiązku sprzeciwia się wszelkim romantycznym wyobrażeniom. Przestaje być uczuciem, staje się zadaniem do wykonania. Poza tym, jeżeli postrzegamy nasze postępowanie jako powodowane obowiązkiem a nie emocjami, to tym samym postrzegamy naszą miłość jako słabszą. I po ślubie. Nie ma już muchy chodzącej po plecach, ale jest nowy związek, zalegalizowany przed prawem i Bogiem. Mam nadzieje, że nie będą jednym z kilkudziesięciu tysięcy tegorocznych, rozwiedzionych małżeństw.
Anna Wroniszewska
Nowsze artykuły:
Starsze artykuły:
|
|||
| Poprawiony: czwartek, 23 lipca 2009 10:26 |
Czterdziestka w mojej wyobraźni zawsze rysowała się jako linia, którą trze ... |
Jak każda kobieta walczę całe życie z nadwagą, a teraz oczywiście jest to ... |
Podziel się z nami swoją receptą na udany związek. 3 a ... |
Wspólny spacer? Wypad do teatru? A może przyjęcie niesp ... |
Jeśli pokochałaś sport i czerpiesz radość z regularnej ... |
Nie ma nic bardziej relaksującego niż gorąca herbata i dobra książka po ... |
Czy towarzyszyło Ci kiedyś poczucie, że życie wymyka Ci się spod kontr ... |
Do czego doprowadziła nas pogoń za amerykańskim snem? Do finansowej niepew ... |
Opowieść o dwóch cudownie normalnych, popełniających życiowe błędy kob ... |
Abigail już od dłuższego czasu pragnie życiowej zmiany. Kiedy niespodziew ... |
Powrót do domu to zaledwie początek… |
Zabiegi z wykorzystaniem kwasu migdałowego szczególnie polecane są osobom o ... |
Widoczne pory są udręką kobiet z mieszaną i tłustą cerą. Nieestetyczne ... |
Nieestetyczne przebarwienia są defektem kosmetycznym, który powstaje na skut ... |

Doświadczony trener biznesu, konsultant, coach oraz mentor. Specjalizuje się w rekrutacji i efektywnej współpracy w zespole.

Stylista fryzur, specjalista trycholog. Współpracuje z Kliniką Handsome Men. Pogłębia swoje umiejętności poprzez szkolenia Goldwell.

Wizażystka, Stylistka, Image Creator - specjalistka w zakresie kreowania wizerunku indywidualnego i biznesowego.

Specjalista otolaryngolog - ukończył Wojskową Akademię Medyczną. Zajmuje się zagadnieniami chorób górnych dróg oddechowych od ponad 15 lat.

Ekspert w dziedzinie rzucania palenia. Terapeuta metody Allena Carra. Pomaga rzucić palenie osobom prywatnym, gwiazdom telewizji oraz pracownikom firm. Prowadzi klinikę rzucania palenia.

Od kilku lat prowadzi szkolenia oraz doradza w zakresie: kompletowania garderoby, doboru kolorów i fasonów ubrań oraz kreowania wizerunku.

Absolwent Wydziału Technologii Żywności, Akademii Rolniczo - Technicznej w Olsztynie.Dyrektor ds. produkcji firmy Green Factory i marki Fit&Easy.

Tarocistka, runistka, numerolog, angelolog. Od kilku lat codziennie prognozuje i analizuje przyszłość za pośrednictwem mantycznych kart i narzędzi magicznych.