Kobiety on-line

Naszą witrynę przegląda teraz 102 gości 

Trendy

Fotografia na drewnie!

article thumbnail

Photo Block projektu Operis Artis to coś dla ludzi, którzy lubią się otacz [ ... ]


Biżuteria

Jesteś tutaj ... Home Życie rodzinne Wojna domowa od wielu wieków trwa...
Kryształowa biżuteria - Swarovski Elements
Wojna domowa od wielu wieków trwa... Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
Być kobietą - Życie rodzinne
czwartek, 02 lipca 2009 08:47
Przemoc i agresja w rodzinie w oczywisty sposób powodują deregulację funkcjonowania tej podstawowej komórki społecznej. „Wojna na gesty. Wojna na słowa – to każdy z domu na wyrywki zna”. Ale czy na pewno każdy?

 

Wiele rodzin wiedzie szczęśliwe i spokojne życie. Ognisko domowe teoretycznie jest miejscem, w którym znajdujemy akceptację, ciepło, miłość, poczucie bezpieczeństwa oraz wsparcie. Niestety rzeczywistość niszczy ten sielankowy obraz i zgodnie ze słowami piosenki znanego serialu telewizyjnego z lat '60, tysiące rodzin jest polem bitwy, na którym trwa „wojna domowa”. Dla maltretowanych i bitych dom jest źródłem bólu, poniżeń, niesprawiedliwości, czy wręcz terroru.

Przemoc i agresja w rodzinie w oczywisty sposób powodują deregulację funkcjonowania tej podstawowej komórki społecznej. Przestaje ona spełniać swoje fundamentalne role socjalizacyjne, edukacyjne, reprodukcyjne czy wreszcie ekonomiczne.

Wyróżnia się przemoc gorącą oraz chłodną. Pierwsza, w 95% przypadków fizyczna, to przede wszystkim działania pod wpływem emocji. Sprawca nie kontroluje swoich napadów szału, furii, bądź nagłych wybuchów złości. Forma ta jest zdecydowanie bardziej charakterystyczna dla mężczyzn niż dla kobiet. Agresja chłodna to kontrolowane działania sprawcy według swoistego „scenariusza”. Jest ona częściej reprezentowana przez słabszą płeć i polega w 75% przypadków na psychicznym znęcaniu się tj. np.: dręczeniu, szydzeniu, obrażaniu, zastraszaniu lub szantażowaniu.

Jakie są przyczyny przemocy? Istnieje szeroki wachlarz uwarunkowań. Przede wszystkim istotną rolę odgrywa kultura danego społeczeństwa i to jaki ma ono poziom akceptacji  użycia siły. Idealnym przykładem jest islam, który dopuszcza karanie cielesne żony.  Uważane jest to jednak za ostateczność, a łaskawy mężczyzna nie powinien bić partnerki na tyle mocno, aby miała ślady. Allah najwidoczniej nie lubi siniaków. Przeróżne porzekadła i wierzenia zakorzenione w świadomości ludzkiej również mają znaczenie. Wystarczy przytoczyć jedno z arabskich powiedzeń: Bij żonę codziennie. Jeśli nie wiesz za co, nie szkodzi. Ona będzie wiedziała.

Stosowaniu przemocy sprzyja także model rodziny z silną rolą ojca i mężczyzn w ogóle. Jak pokazują badania do przemocogennych czynników należy też zaliczyć wysoki status kobiety. Im jest wyższy tym bardziej prawdopodobne, że będzie wyzwalał agresję ze  strony płci przeciwnej. Współzawodnictwo między kobietami i mężczyznami w dążeniu do sukcesu ma najwidoczniej zielone oczy zazdrośnika. Innym katalizatorem zachowań agresywnych są substancje odurzające, przede wszystkim alkohol. Pijany człowiek zdecydowanie gorzej panuje nie tylko nad trzymaniem pionu ale również i swoich emocji w ryzach, często posuwając się do rzeczy, których nie zrobiłby na trzeźwo. Co ciekawe w licznych przypadkach, występują specyficzne interakcje między sprawcą a ofiarą. Ta sama osoba w relacji z kimś innym np. nie byłaby ofiarą lecz oprawcą, lub w ogóle nie zaistniałby  problem.

W 2008 roku liczba ofiar przemocy domowej  sięgnęła 139 737. 58,6% stanowiły kobiety, 33,7% dzieci i nieletni do lat 18,  a w 7,7% wypadków to mężczyźni okazali się słabą płcią. W tym samym roku liczba sprawców przemocy w rodzinie wyniosła 86 586, z czego kobiety stanowiły zaledwie 4,5%. Blisko 72%  oprawców było pod wpływem alkoholu. Jak pokazują statystyki kobiety zachowują się agresywnie w stanie nietrzeźwości prawie 31 razy rzadziej niż mężczyźni.

Ofiary przemocy mogą szukać ratunku i wsparcia między innymi na Policji oraz poprzez telefon zaufania Niebieskiej Linii. Oprócz pomocy doraźnej, ważne jest dla polepszenia sytuacji, aby uświadomić sobie, iż kwestia przemocy domowej nie jest problemem dotykającym jedynie środowisk patologicznych, ale również tzw. „normalnych” rodzin. Nie możemy udawać, że zjawisko nie istnieje, zwłaszcza że skala problemu wciąż rośnie.

 


 

Anna Wroniszewska

 

 

Dodaj swój komentarz

Imię:
Komentarz:

Kosmetyki

Dom i ogród

wspieramy akcję: