Jesteś w:

Home Zdrowie w ciąży Depresja w czasie ciąży

Wtorek, 22 maja 2012


Depresja w czasie ciąży

Ciąża i poród - Ciąża
Wpisany przez Administrator 05.08.09 Email   

CiążaKobiety w ciąży przeżywają częste huśtawki nastrojów. W jednej chwili płaczą, w drugiej skaczą z radości, a jeszcze w następnej ciskają błyskawicami i gromami, niczym chmury burzowe. Ciężarna musi radzić sobie ze swoimi stanami emocjonalnymi, które zsyłają na nią hormony. W tych ciężkich momentach potrzebne jest jej wsparcie partnera oraz przyjaciół i rodziny. Niestety, około 12-14 % przyszłych matek przeżywa depresję, nosząc w swoim brzuchu dziecko.


PRZYCZYNY


Wydawać by się mogło, że ciąża jest najszczęśliwszym okresem w życiu kobiety. W jej brzuchu kiełkuje nowe życie, które ma przynieść na świat dużo radości i ciepła. Niestety nie zawsze tak jest. Wiele kobiet, w obliczu presji społecznej, która mówi że ciężarna kobieta to spełniona i szczęśliwa kobieta, nie mówi o swoich problemach psychicznych i emocjonalnych. Obawiają się one nie tylko uznania za wyrodną matkę, która nie kocha swojego dziecka,ale także braku zrozumienia ze strony partnera czy najbliższych. Depresja dotyka głównie kobiet, które nie planowały swojej ciąży i wolałyby nie spodziewać się dziecka. Często są one pozbawione wsparcia. Zdarza się jednakże, że również matki świadomie planujące narodziny potomstwa napotykają na problem stanów depresyjnych. Generalnie mówiąc kobiety obawiają się:

  • samotnego macierzyństwa
  • złamania kariery zawodowej i trudności w powrocie na rynek pracy
  • pogorszenia sytuacji finansowej
  • niespełnienia się w roli matki i żony
  • kumulującego się napięcia, odpowiedzialności i rosnącej liczby obowiązków
  • bólu jaki towarzyszy porodowi
  • niekorzystnych zmian w wyglądzie i spadku atrakcyjności

Na rozwój depresji podczas stanu błogosławionego szczególnie narażone są kobiety, które zaszły w ciąży mając stany depresyjne. W grupie ryzyka znajdują się ponadto panie, które mają ciężką sytuację osobistą, materialną lub społeczną, bądź też problemy zdrowotne związane z ciążą, jak na przykład  cukrzyca ciężarnych. Problematyczne może się też okazać ambiwalentne podejście do macierzyństwa. Przyszła matka rozerwana jest między poczuciem obowiązku „radości” z bycia w ciąży, a świadomością, że nie jest gotowa na bycie rodzicem, czy po prostu nie chce nim być.


SKUTKI NIELECZONEJ DEPRESJI W CZASIE CIĄŻY


Nieleczona depresja może mieć bardzo poważne skutki dla kobiety. Należą do nich między innymi:

  • nadużywanie alkoholu
  • zażywanie narkotyków
  • zwiększone palenie tytoniu
  • zaburzenia snu oraz apetytu
  • gorsze funkcjonowanie w zakresie codziennych czynności i aktywności
  • rozwój depresji poporodowej
  • zachowania bądź myśli samobójcze
  • zażywanie dodatkowych leków
  • gorsze relacje z partnerem, rodziną oraz otoczeniem
  • obniżenie skuteczności współpracy z lekarzem i położnikiem
  • odczuwanie ciągłego smutku, lęku, apatii

Uczucie zaniepokojenia, smutek i stany lekowe zwykle dają o sobie znać w trakcie pierwszego trymestru niechcianej ciąży. Natomiast między siódmym a dziewiątym miesiącem mogą pojawić się obawy przed samym porodem oraz związane ze zdrowiem mającego przyjść na siat dziecka. Negatywne skutki depresji dotykają także mającego się narodzić malucha. Może on przyjść na świat jako wcześniak lub z niedowagą, a ponadto zły stan psychiczny matki wpływa niekorzystnie na rozwój układu nerwowego potomka.

 

TRUDNOŚCI W DIAGNOZIE


Depresja przeżywana w ciąży bardzo często jest trudna do wykrycia. Powodem jest nie tylko ukrywanie takiego stanu rzeczy przez kobietę. Można wskazać na dwa główne czynniki. Po pierwsze złe samopoczucie przyszłej rodzicielki często postrzega się jako zwykłą huśtawkę nastrojów, jakże charakterystyczną dla ciężarnych kobiet. Po drugie, społeczeństwu ciężko przychodzi zaakceptowanie faktu, że kobieta spodziewająca się dziecka nie jest wulkanem optymizmu i radości życia. W związku z tym, kobiety w ciąży jak i ich bliscy deprecjonują symptomy nabierającej mocy depresji lub zwyczajnie obawiają się ujawnienia faktycznego stanu rzeczy, aby nie być „wytykanym palcami” przez nieżyczliwych.


Niezwykle istotne jest, aby kobieta w ciąży czuła, że jest otoczona wsparciem i miłością. Jeśli nie uchroni jej to przed depresją, to na pewno pomoże w zwalczeniu jej symptomów i powrocie do normalnego stanu psychoemocjonalnego.






Anna Wroniszewska

 SłabyŚwietnyOcena ogólna:  
Poprawiony: środa, 05 sierpnia 2009 08:42
 

Komentarze

 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: załamana IZUNIA |11.09.2009 15:59
ja mam ten problem od początku ciąźy, tj, już 5 miesięcy!!!jak pomyślę o kolejnych 4 to odechciewa mi sie wszystkiego. zawsze bardzo dużą uwagę przywiązywałam do swojego wyglądu a obecnie nie mam wpływu na to co dzieje sie z mym ciałem!!! dodatkowo mam obniżoną samoocenę i nie wierzę w bajki typu...jeszcze kilka mies i będziesz wygłądać jak dawniej..albo-wyglądasz pięknie!!! pewni...nie mieszczę sie w swoje ulubione ubranka a jak juz sie wcisnę to wyglądam jak napompowany balon!!!! nan dosyc siebie i wyglądu jz jakim przyszło mi sie spotykać na codzien patrząc w lustro:sad: to żałosne!!! jestem z niczego niezadowolona i mam niechęć do pokazywania sie ludziom! unikam rodziny i znajomych! właściwie nikt spoza mojej najbliższej rodziny nie wie o mojej ciąży! to co mi sie przytrafiło to najgorsza rzecz w życiu!!!!!
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Sabcia |11.09.2009 20:31
Izunia, pamiętam jak byłam w ciąży (to bylo 5 lat temu), było mi cięzko. Czułam się bardzo samotna i nierozumiana. Nie znam Cię, ale myślę że gdy urodzisz dziecko to będziesz bardzo szczęśliwa, musisz tylko poczekać i zobaczysz, że tak będzie.
Dlaczego nikt nie wie o twojej ciąży? czy jesteś bardzo młoda?
Co tak naprawdę Cie trapi? Bo chyba nie duży brzuch, bo to nie koniec świata ;-)

Moja ciąża była zagrożona. Co cztery godziny brałam lekarstwa na podtrzymanie. Kilka miesięcy tylko leżałam. Po porodzie okazało się, ze przybyło mi 10 kilo. Tata powiedział mi: "zobaczysz, ktoś cię kiedyś pokocha taką jaka jesteś (bylam samotna mamą)". ja wzięłam się w garść, zaczęłam ćwiczyć w każdej wolnej chwili (a nie było ich dużo) i racjonalnie się odżywiać. Po kilku miesiącach wyglądałam lepiej niż kiedykolwiek. To da się zrobić i nie są to bajki.
Nawet jeśli teraz jesteś w ciężkiej dla ciebie sytuacji to pamiętaj, że czas mija a z każdym dniem będzie lepiej. Świat należny do Ciebie. Trzymaj się ciepło:-)
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: AgnieszkaK |17.09.2009 17:23
Iza, rozumiem Cie kompletnie. Jestem w 30tym tygodniu i czuje sie tak samo. Jestem przerazona wszystkim, zmianami w moim zyciu, ciele, potencjalnie zmiana uczuc miedzy mna a mezem.
Najgorsze jest to ze kazdy"pocieszyciel" typu juz nie dlugo i bedziesz miala swojego maluszka tylko mnie dobija. Do tego wszystkiego dochodzi poczucie winy, bo przeciez jestem jego matka i powinnam tryskac szczesciem a nie martwic sie powiekszajacym sie brzuchem. Nie umiem Cie pocieszyc, jedyne co moge powiedziec to ze Cie rozumiem :-)
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: yetta |18.09.2009 14:13
Doskonale was rozumiem, ponieważ czuję się tak samo. Jestem w 24 tyg ciąży i czuję się strasznie samotna. Siedzę całymi dniami sama w domu i zaczynam się nad sobą użalać. Czasami mam takie dni, że płaczę bez powodu. Do tego dochodzi niska samoocena związana z przybieraniem wagi i nieatrakcyjnym wyglądem. W stare rzeczy wogóle juz się nie mieszczę. Koleżanki oczywiście mnie pocieszają, że ładnie wyglądam i że zaraz po porodzie wrócę do swojej figury, ale to nie pomaga. Do tego wszystkiego narzeczonego nie ma całymi dniami w domu, a jak jest to sie sprzeczamy. Kiedy mu mówię, że go potrzebuję, żeby przynajmniej ze mną porozmawiał to słyszę, że on musi zarabiac dla nas pieniądze. Chyba już nie uważa mnie za atrakcyjną kobietę, wogóle go nie pociągam fizycznie od kiedy jestem w ciąży. Ja czasem nie mogę na siebie patrzeć, a co dopiero on.
Mam ogromne poczucie winy wobec mojej małej dziewczynki, że ją zawodzę, nie cieszę się tak jak powinnam.
Wmawiam sobie, że wszystko będzie dobrze, że to minie jak urodzę, ale im dalej w ciąże tym się to wszystko pogłebia.
Mam nadzieję, że jakos sobie z tym poradzę, MUSZĘ bo jak inaczej zadbam o moje dziecko.
Chyba wszystkie MUSIMY w końcu nikt nie obiecywał, że będzie lekko.
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Sabcia |18.09.2009 14:20
Mi pomagały kąpiele w wanie, przy aromatycznych świecach, pachnących płynach do kąpieli i olejkach. Bardzo pomagało mi też oglądanie Przyjaciół na DVD. W czasie ciąży, zobaczyłam chyba wszystkie odcinki ;-)
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: WIKI |01.02.2010 14:53
jestem w 25 tygodniu ciąży i 0d paru dni jest ze mna gorzej.Wszystko mi przeszkadza,naw et gdy mój mąż posprząta,ugotu je obiad to ciągle jestem niezadowolona.Ciągle mam o coś do niego pretensje.Od 3 dni w ogóle ze sobą nie rozmawiamy.Czuje się bardzo samotna plączę nie chce mi się jeść,czasami wpadam w taka histerie ze nie umiem sobie z nią poradzić.czy to jest depresja?????????jak mam z nią walczyć???????????POMÓŻCIE
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: malaga |12.04.2010 21:46
jestem w 14 tygodniu i jestem zalamana cale dnie leze w luzku i placze bo dla mnie skonczylo sie zycie wszystko stracilo dla mnie sens nie kocham swojego dziecka i go nie chce nikt mnie nie rozumie z niczego sie nie ciesze i jeszcze do tego wychodze za maz co prawda jestesmy para od prawie 6 lat ale to mial byc najpiekniejszy dzien w miom zyciu a bedzie najgorszy bo przytylam 3 kg i to calkiem zmienilo moja figure chce odwrocic czas pomocy nie daje sobie rady...
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: magda wa |15.04.2010 22:46
Ostatnio natknęłam się na dobre miejsce, które mi osobiście pomogło.
Najfajniejsze jest to, że są tam bezpłatne porady psychologiczne. Odpowiadają po kilku dniach, fachowo i na temat.
Jeśli ktoś ma depresję, może zajrzeć na www.afektywni.pl
Magda
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Małgosia M. |04.05.2010 14:13
Ja też czuję się bardzo źle psychicznie.A jestem już w 30 tygodniu ciąży. Czuję się gruba, smutna, ciągle chce mi się płakać. Ciągle. I też mnie denerwuje, że wszyscy myślą, że ciąża to cudowny stan. Cały czas myślę jak mój stan wpłynie na moją córeczkę i co będę mogła jej od siebie dać w takim stanie. Nie wiem jak do tego wszystkiego podejść.....
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: danka |27.05.2010 16:53
ja mam ten sam problem jestem w 5 miesiącu ciązy i bardzo mam kiepskie nastroje raz się śmieje a raz placze nic mi sie nie udaje czasami myśle ze wpadlam w jakąs depresje ciązową.
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: krysiula |18.07.2010 18:52
Jestem w 26 tyg ciąży i zamiast cieszyć się ciążą ja ciągle ryczę. Oczywiście mi się wydaje, że mam powód do płaczu i do tych wszystkich awantur, które urządzam mężowi.To jest coś okropnego. Boję się, że to zaszkodzi dziecku, albo będę miała depresję poporodową.
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń -1 Ogółem # Dodany przez: Patuśka |02.10.2010 09:19
Jestem w 10 tyg ciazy...Czuje sie okropnie.Kocham swojegochlopaka ale przeraza mnie myl wspolnego mieszkania,rezy gnacja z imprez.Wprost nienawidze tego dziecka
POMOCY
!
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Karla |25.02.2011 16:08
..nie wiem co powiedzieć.. jestem w 9tym tyg, przytylam 5kg(a zawse miaoam schize na punkcie wygladu-jak wiekszosc z Was, widze), nie moge patrzeć na mojego faceta-a było inaczej przed ciążą.. nie mam popędu seksualnego, wszystko mnie denerwuje, co raz częściej mysle, że nie jestem gotowa do roli matki, ze nie chce tego dziecka. Oprocz najblizszych tez nikt nie wie,ze jestem w ciazy-nie czuje potrzeby obnoszenia sie z tym bo nie czuje sie z tego powou szczesliwa. Nie wiem co mam robic.. udaje przed rodzina, że wszystko jest si. Przeciez to "najwspanialszy okres w zyciu koiety". Moj facet jest kochany, robi wszystko, znosi moje fochy etc ale to we mnie jest problem. Obrzydza mnie on! Omine mysli, że chyba nie zasługuję na tą istotke, która sie we mnie rodzi mając w glowie to co obecnie mam.. boli mnie to,ze nie potrafie sobie poukładac tego wszystkiego w głowie. najchetniej zamknęłabym sie gdzieś na odludziu i przeczekała ten okres bądź cofnęła czas.. ranie bliskich.. chwilami odechciewa mi sie zyc.. czy tak ma wygladac ten stan blogoslawiony? nie wiem... ktos mi cos doradzi?
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Pati |08.03.2011 20:23
witam wszystkie przyszłe mamy ,nie wiem czy moj stan psychiczny jest skutkiem buzowania hormonow ale chyba... caly czas mam zmienne nastroje kluce sie z moim partnerem choc on sie bardzo stara caly czas mam wrazenie ze zostane sama i ze on mnie zostawi dlatego nawet spac po nocach nie moge mam nadzieje ze to kiedys przejdzie POZDRAWIAM
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: załamka |21.03.2011 21:58
Dziewczyny ja was rozumiem, mam dokładnie to samo, nie potrafię się cieszyć z swojego stanu i to już chyba nigdy się we mnie nie zmieni ;(
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Iwonka |30.05.2011 13:49
Cześć, dziewczyny. Ja jestem w 27 tyg ciąży. Mam juz jedno dziecko córeczkę, która ma już 4 latka i którą kocham najbardziej na swiecie. W pierwszej ciąży przeżywałam dosłownie to samo co Wy, nigdy nie lubiałam dzieci, nic mnie nie cieszyło, a mój wygląd wpędzał mnie w okropne stany depresyjne. Nawet podczas porodu w ogóle nie myślałam o dziecku tylko o sobie, o bólu, o tym żeby to się już wreszcie skończyło. I nagle gdy zobaczyłam tę małą kruszynkę doznałam szoku! Ja URODZIŁAM DZIECKO!!! DZIECKO!!! Maleńką, bezbronną istotkę. Było mi wstyd że myślałam tylko o sobie. Jeżeli chodzi o wygląd to po roku wyglądałam lepiej jak przed ciążą bo wzięłam się za siebie. Teraz też mam od czasu do czasu gorsze dni, martwię się swoim wyglądem bo nie ukrywam że w ciąży wyglądam fatalnie i nie podobam się sobie. Ale moja córunia przychodzi, głaszcze mnie po brzuchu i mówi "mamusiu kocham ciebie i moją siostrzyczkę najbardziej na świecie". I to mi wystarczy... Dlatego dziewczyny głowa do góry wszystko się ułoży a dziecko będzie Waszym największym skarbem.... same zobaczycie kiedyś... Trzymajcie się cieplutko...
Odpowiedz Cytować
 
 
Oceń 0 Ogółem # Dodany przez: Steelkatana |20.06.2011 20:30
Hmm... Bardzo poruszyły mnie historie Izy (która z pewnością już czuje się lepiej i ma zdrowe dziecko), Agnieszki, Yetty, Viki i Patuśki (może to nastolatka, jeśli tak, współczuję podwójnie). Osobiście nie jestem w ciąży i nigdy nie byłam, ale wiem, co czujecie.
Każda kobieta boi się nie tylko tych wymienionych, ale także tego, że ich dziecko będzie upośledzone (czego oczywiście nikomu nie życzę, bo to najgorsze nieszczęście, nie chcę wywoływać wilka z lasu!), jeśli chodzi o mnie, właśnie tego się boję najbardziej, może nawet bardziej niż powyższych, za wyjątkiem samotnego macierzyństwa.
Moja matka wychowywała samotnie trójkę dzieci (łącznie ze mną, a jak była ze mną w ciąży, też miała duży stres, pewnie dlatego teraz jestem podatna na stany depresyjne) i boję się, żebym ja, nie daj Boże, nie powtórzyła jej historii...
Podziwiam Iwonkę i Sabcię, że wyszły cało z tej depresji. Co do Pati, na pewno minie Pani ta depresja wkrótce (choć jak patrzę na datę, to myślę, że już Pani urodziła), ale jak czytam wasze historie, także chce mi się płakać, mimo, że w ciąży nie jestem, ale prawdopodobieńs two, że będę wtedy przechodzić przez to samo jest duże. Nawet w zwykłym stanie, mimo młodego wieku (19 lat), też mam stany depresyjne, płaczę bez powodu, złoszczę się, mam ochotę kogoś zabić (zwłaszcza jesienią i w czasie PMS i miesiączki), stale obawiam się, że kogoś stracę, kogoś, na kim mi zależy, ale to już inna sprawa.
W każdym razie, choć mam zupełnie inną sytuację, to wiem, co czujecie. Nie wiem, czy teraz kogoś nie obrażę, ale w wieku 12 lat wyglądałam jak kobieta, która przed chwilą urodziła, jakbym była 3 albo nawet i 4 razy starsza. Brzydka byłam, od tamtego czasu sporo schudłam, teraz już wyglądam lepiej, tak już bardziej na 30-40.
Pozdrawiam i życzę Yetcie, Patuśce, Pati i Viki szybkiego powrotu do zdrowia i, jeśli to możliwe, pogodzenia z partnerem.
Gdybyście chciały ze mną porozmawiać, możecie mnie dodać do znajomych na Facebooku, moja nazwa to Steelkatana Angelica (konto oficjalne) i Varga Manson (nieoficjalne).
Całuję was i dzieci tych, co już urodziły.
Odpowiedz Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

* - oznacza wymagane pola

Zostań naszą recenzentką książek

Zostań naszą recenzentką książek!

Darmowe egzemplarze książek dla Ciebie!

Jeśli lubisz czytać i interesuje Cię co nowego w świecie książek zostań naszą recenzentką...współpraca »

Dla Kobiet

Patronat medialny Kobieta.info.pl

II edycja Rajdu Polski Kobiet

Do sportowej rywalizacji stanie kilkadziesiąt załóg, w składzie których znajdą się m.in. popularne aktorki, piosenkarki, celebrytki i sportowcy.
Sprawdź koniecznie!

Wasze historie


article thumbnailAktywny tryb życia – moja historia

Czterdziestka w mojej wyobraźni zawsze rysowała się jako linia, którą trze  ... 



article thumbnailMoja walka z nadwagą

Jak każda kobieta walczę całe życie z nadwagą, a teraz oczywiście jest to  ... 


Konkursy


article thumbnailKonkurs: Sekrety udanego związku

Podziel się z nami swoją receptą na udany związek. 3 a  ... 



article thumbnailKonkurs: Jak spędzić Dzień Matki?

Wspólny spacer? Wypad do teatru? A może przyjęcie niesp  ... 



article thumbnailKonkurs: Aktywny tryb życia – moja historia

Jeśli pokochałaś sport i czerpiesz radość z regularnej   ... 


reklama

Sponsorzy Kobieta.info.pl

DJ Like Box Right


article thumbnailMaria. Droga do szczęścia

Piękna i wzruszająca historia o miłości z przełomu XIX i XX wieku, pełna  ... 



article thumbnailListy z jeziora

"Listy z jeziora" to pełna ciepła i szczególnego uroku prowincjonalnego mi  ... 



article thumbnailPrzeczekać ten dzień

„Nie wiem, kiedy zasnąłem. Pamiętam tylko przerażającą ciemność nap  ... 



article thumbnailWybór Marty

Nowe wydanie bestsellerowej powieści polskiej autorki Lidii Witek! Oparta na  ... 



article thumbnailRecenzja: Jeden dzień - David Nicholls

Nie ma nic bardziej relaksującego niż gorąca herbata i dobra książka po   ... 



article thumbnailCzego pragnie Maryla?

Czy towarzyszyło Ci kiedyś poczucie, że życie wymyka Ci się spod kontr  ... 



article thumbnailPeeling kwasem migdałowym

Zabiegi z wykorzystaniem kwasu migdałowego szczególnie polecane są osobom o  ... 



article thumbnailZwalcz rozszerzone pory

Widoczne pory są udręką kobiet z mieszaną i tłustą cerą. Nieestetyczne   ... 



article thumbnailSposoby na przebarwienia

Nieestetyczne przebarwienia są defektem kosmetycznym, który powstaje na skut  ... 


Nasi eksperci

Zasoby ludzkie

ekspert1

Katarzyna Helena Kowalska

Doświadczony trener biznesu, konsultant, coach oraz mentor. Specjalizuje się w rekrutacji i efektywnej współpracy w zespole.

więcej o ekspercie

Pielęgnacja włosów

ekspert1

Agnieszka Obstawska

Stylista fryzur, specjalista trycholog. Współpracuje z Kliniką Handsome Men. Pogłębia swoje umiejętności poprzez szkolenia Goldwell.

więcej o ekspercie

Wizaż, stylizacja, savoir vivre

ekspert1

Karla Kraft

Wizażystka, Stylistka, Image Creator - specjalistka w zakresie kreowania wizerunku indywidualnego i biznesowego.

więcej o ekspercie

Zdrowie

ekspert1

Lek. med Jerzy Wróbel

Specjalista otolaryngolog - ukończył Wojskową Akademię Medyczną. Zajmuje się zagadnieniami chorób górnych dróg oddechowych od ponad 15 lat.

więcej o ekspercie

Klinika rzucania palenia

Anna Kabat

Anna Kabat

Ekspert w dziedzinie rzucania palenia. Terapeuta metody Allena Carra. Pomaga rzucić palenie osobom prywatnym, gwiazdom telewizji oraz pracownikom firm. Prowadzi klinikę rzucania palenia.

więcej o ekspercie

Wizaż, stylizacja, savoir vivre

ekspert1

Dorota Szcześniak-Kosiorek

Od kilku lat prowadzi szkolenia oraz doradza w zakresie: kompletowania garderoby, doboru kolorów i fasonów ubrań oraz kreowania wizerunku.

więcej o ekspercie

Zdrowe odżywianie

ekspert1

mgr Wojciech Gardocki

Absolwent Wydziału Technologii Żywności, Akademii Rolniczo - Technicznej w Olsztynie.Dyrektor ds. produkcji firmy Green Factory i marki Fit&Easy.

więcej o ekspercie

Magia

ekspert1

Wróżka Izabela

Tarocistka, runistka, numerolog, angelolog. Od kilku lat codziennie prognozuje i analizuje przyszłość za pośrednictwem mantycznych kart i narzędzi magicznych.

więcej o ekspercie

Newsletter

Newsletter kobieta.info.pl